Pielgrzymki maturzystów

Pielgrzymka maturzystów do Częstochowy

Maturzyści z klas III A, B, C, D i E wraz z wychowawcami oraz księżmi w dniach 31 marca i 1 kwietnia  pielgrzymowali na Jasną Górę, aby tam wypraszać potrzebne łaski na czas egzaminów maturalnych. Tegoroczne spotkanie przebiegało pod hasłem: "Błogosławieni miłosierni, albowiem oni miłosierdzia dostąpią "(Mt 5, 7) i było kolejnym punktem na ścieżce przygotowań do Światowych Dni Młodzieży, które odbędą  się w tym roku w Polsce.

 

O godzinie 16 w sali o. Kordeckiego odbyło się powitanie maturzystów i ich opiekunów przybyłych  z całej Diecezji Drohiczyńskiej (około 1050 osób!), a następnie konferencja, którą poprowadził ks. Wojciech Węgrzyniak z archidiecezji krakowskiej. O godzinie 18.00 rozpoczęła się Droga Krzyżowa na Wałach Jasnogórskich. Następnie około godz. 21 maturzyści spotkali się w Kaplicy Cudownego Obrazu na Apelu Jasnogórskim. Apel zakończyło błogosławieństwo ks. abpa Wacława Depo oraz ks. bpa Tadeusza Pikusa. Alumni Seminarium w Drohiczynie poprowadzili adorację przed Cudownym Obrazem Matki Bożej. O północy rozpoczęła się Msza Święta pod przewodnictwem ks. bp. Tadeusza Pikusa, koncelebrowana przez kapłanów, którzy przybyli na Jasną Górę wraz z młodzieżą. Ostatnim punktem pielgrzymki maturzystów było uczestnictwo w zasłonięciu Cudownego Obrazu Matki Boskiej Częstochowskiej. Każdy uczestnik pielgrzymki otrzymał książeczkę z rozmyślaniami oraz dziesiątkę różańca z wytłoczonym hasłem tegorocznego spotkania maturzystów na Jasnej Górze. Wyjechaliśmy z Częstochowy o 2 w nocy, a wróciliśmy do Siemiatycz na godzinę 8 rano.

 

 

 

 

 

 

 

 

Pielgrzymka maturzystów do Odrynek, Sak i Zaleszan

Pierwszego kwietnia o  godzinie 8.00 grupa maturzystów wyznania prawosławnego, wyruszyła na pielgrzymkę w intencji pomyślnie zdanej matury. Tegoroczny wyjazd rozpoczęliśmy od wizyty w Skicie (samotni) śww. Antoniego i Teodozjusza w Odrynkach.  Aby dotrzeć do samotni Archimandryty Gabriela musieliśmy przejść przez kilometrową, drewnianą, niezbyt stabilną kładkę.

Kiedy cali i zdrowi dotarliśmy na miejsce, przywitał nas archimandryta Gabriel. Z zaciekawieniem słuchaliśmy opowieści ojca i z podziwem odwiedzaliśmy coraz to nowe pomieszczenia: drewnianą cerkiew, małe kapliczki. Najbardziej do gustu przypadło nam największe pomieszczenie - refektarz,  nie dlatego, że w jako jedynym byliśmy wstanie wszyscy się zmieścić, ale głównie przez to, że ojciec Gabriel poczęstował nas własnoręcznie ugotowaną postną zupą. Po poczęstunku mieliśmy czas na to aby w skupieniu się pomodlić i postawić świece w intencji matury, a także zrobić zdjęcia w tym bardzo urokliwym miejscu położonym nad rozlewiskiem rzeki Narwi. Po pożegnaniu z ojcem Gabrielem ponownie przechodząc przez drewnianą kładkę, udaliśmy się do autokaru i w dalszą drogę. Kolejnym miejscem, które odwiedziliśmy była wieś Saki, a dokładnie Prawosławny Męski Monaster Św. Dymitra Sołuńskiego w Sakach. Tam przywitał nas ojciec Włodzimierz, który opowiedział nam o Świętym Nektariuszu – patronie Monasterskiej Cerkwi, a potem pojechaliśmy do cerkwi parafialnej św. Dymitra i tam ojciec Efrem opowiedział nam o Świętym Dymitrze Sołuńskim i życiu monastycznym. Ostatnim miejscem naszej pielgrzymki był Żeński Dom Zakonny św. Katarzyny w Zaleszanach. Tam spotkaliśmy się z siostra Magdaleną, która opowiedziała nam żywot patronki monasteru – św. Katarzyny. Przybliżyła nam również historię związaną ze zbrodnią dokonaną 29 stycznia 1946 roku na cywilnych mieszkańcach wsi Zaleszany, za którą odpowiedzialność ponosi oddział Pogotowia Akcji Specjalnej Narodowego Zjednoczenia Wojskowego dowodzony przez Romualda Rajsa ps. „Bury”. W miejscu dokonanej zbrodni można zobaczyć pomnik poświęcony wszystkim zabitym mieszkańcom wsi. Siostra pokazała nam również ikonę Matki Bożej, której historia związana jest z tymi tragicznymi wydarzeniami. Żegnając nas życzyła powodzenia na maturze, a w przyszłości dokonywania mądrych wyborów życiowych. Po wizycie w Zaleszanach bezpiecznie wróciliśmy do Siemiatycz i nasza bogata w duchowe przeżycia pielgrzymka dobiegła końca.