Warsztaty terenowe z geografii

 

Jest on coraz mniej widoczny, gdyż zarasta i jest wypełniany nanosami. Gospodarz działki, na której forma ta się znajduje, zapewnia jednak, że nigdy tego nie zasypie (tak, jak to zrobiła większość rolników).

Następnym punktem programu był zakład produkujący wyroby z wikliny i leszczyny w Klekotowie. Mogliśmy obejrzeć proces powstawania ogrodzeń z tych materiałów i dopytać o sprawy, których zobaczyć się nie dało.

Kolejny przystanek to gospodarstwo ogrodnicze w Ogrodnikach. Niestety, przyjechaliśmy za wcześnie - właściciele nie wrócili jeszcze z handlu kwiatami. Ruszyliśmy więc w stronę Wólki n/Bugiem. Działalność rzeki stawała się coraz bardziej widoczna, głównie poprzez starorzecza po naszej prawej stronie. Wiadomo powszechnie, że duża ilość terenów podmokłych w tej części Podlasia to nie tylko sprawa zmiany koryta Bugu, ale wszędobylskich i pracowitych bobrów. Takie podtopione łąki pokazał nam mieszkaniec Słoch Annopolskich p. Janusz Podgórzak (serdeczne podziękowania). Kolejny odcinek naszej wyprawy wiódł do ośrodka "Eternite", gdzie zregenerowaliśmy nadszarpnięte siły. Ostatni punkt to żwirownia w Anusinie, gdzie można zobaczyć antropogeniczne zmiany w krajobrazie.

Ale tego nie zobaczyliśmy. Trzeba było uciekać przed burzą. Pogoda i tak była dla nas łaskawa. W szybkim tempie, ale jednak bezpiecznie, dowieźliśmy (Tadeusz Nazarewicz i Stanisław Sieklucki) uczniów do szkoły.